Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 lutego 2011

Anioły...


Jesteś aniołem

Anioły są ludźmi niosącymi światło.
Tam, gdzie są, robi się jasno i przejrzyście.
Anioły są ludźmi, którym dano w raju
rodzaj pierwotnej radości.
Anioły pomagają stanąć na nogi ludziom załamanym
i w niewidzialny sposób utrzymują równowagę świata.
Czujesz w nich trochę tajemnicę
niezgłębionej dobroci, która pragnie cię objąć.
W ludziach tych czuję, jak przychodzi do mnie Bóg
ze swoją czułością i rozważną troskliwością.

Masz problem. Utknąłeś w nim.
I gdzieś ktoś za pomocą niewidzialnej anteny
otrzymuje sugestię, coś w rodzaju nakazu,
by do ciebie przyjść i ci pomóc,
pchnąć cię naprzód lub cię pocieszyć.
"Jesteś aniołem"- mówisz do mężczyzny czy kobiety.
Odetchnąłeś, znów widzisz światło, minęła udręka.
Ale anioły nie zjawiają się na zawołanie czy za opłatą.
Najczęściej przychodzą zupełnie nieoczekiwanie, wskazują drogę,
rozwiązują problem i znikają, nie czekając na podziękowania.

Są jeszcze na świecie anioły, ale jest ich za mało.
Dlatego panuje jeszcze tyle ciemności i niedoli.
Bóg szuka aniołów pośród współczesnych ludzi.
Ale wielu już go nie dostrzega, już nie słucha.
Ich antena już nie odbiera i już nie nadaje.
Chodź, jesteś aniołem, a w twoim otoczeniu
jest dosyć ludzi, dla których możesz być aniołem.

/Phil Bosmans/
Są anioły na ziemi

całe w bieli
skrzydła gdzieś pochowały
w szafie na dnie
ludzką postać przyjęły
by nie różnić się niczym
ale serca nie skryją
wiem że żyją
ciepłym głosem przemawiają
dłoń podają
tylko po to by pokazać jak żyć dalej
w zamian nie chcą nic dla siebie
tak niewiele im potrzeba
a nam serca biją mocniej
usta znów się uśmiechają
te anioły nadzieję nam dają...



Leci anioł

skrzydłami okrywa ludzkie myśli
Wznosi moje ciało ponad ciemną ziemię
Zabiera smutek i wyzwala radość
Jego wolność to wiatr
Natchnienie to miłość
Lecę z aniołem odnaleźć dobre myśli
Wirujemy z milionem gwiazd
które uśmiechają się złocistym blaskiem
Czuję nie odpartą chęć zatrzymania czasu
i pozostania tu z nim na zawsze
Mój Ty aniele stróżu, zawsze przy mnie stój
Zabieraj od złego i wznoś ku dobru
tak aby każdy dzień kończył się chwilą
podróży do mych marzeń...




wtorek, 11 stycznia 2011

Anioły...


Anioł

Maanam

Mam tylko jedno skrzydło, to prawie tak jak anioł,
A ty masz skrzydło drugie, rośnie u twoich ramion.
Gdy staniesz przy mnie blisko i mocno mnie przytulisz,
Bez trudu popłyniemy prosto w wysokie chmury.

Szczęśliwe chwile - to motyle, Miłość - wieczna tęsknota.
Szczęśliwe chwile - to motyle, Miłość - wieczna tęsknota.

Zatrzymamy się w locie nad szczytem i urwiskiem
I będziemy nad ziemią nieziemskim zjawiskiem.
To będzie nasza pierwsza komunia bez końca,
Przytul mnie tylko mocno, lecimy do słońca!


Kiedy Bóg miał stwarzać człowieka - zapytał o radę aniołów. Wtedy po raz pierwszy wśród aniołów powstał rozłam. Większość była przeciwna temu pomysłowi. Najbardziej radykalnie przeciwko temu pomysłowi protestował Anioł Pokoju oraz Anioł Prawdy. Bóg zapytał o zdanie Anioła Życzliwości, który niewiele mówił, ale jak zwykle siedział uśmiechnięty.
Panie - odpowiedział zapytany Anioł Życzliwości, - wszystkie anioły maja rację. Ale rozważają to tylko ze swojego punktu widzenia. Moim zdaniem człowiek, jaki by nie był, ma szanse wypełnić w świecie wiele dzieł miłości. Dlatego warto dać mu tę szansę.

(Opowieść talmudystów) 


Czemu zamykasz drzwi za sobą...

Czemu zamykasz drzwi za sobą
Tak szybko żeby nikt nie zdążył
Wejść do mieszkania razem z tobą                                   
Za oknem przecież Anioł krąży

Słuchaj naprawdę to Twój Anioł
Więc po co ma na deszczu czekać
On z nieba na to jest posłany
By czuwał wiernie przy człowieku

Takie jest nad nim prawo boże
Że żyć bez ciebie nie może                                                               
W szyby puka skrzydłami
Puść go — niech żyje z nami

Czego za sobą drzwi zamykasz
Czy boisz się przeciągu?
Niech wiatr zahuczy jak muzyka
I w niebo nas pociągnie
 
Ernest Bryll

*****

Anielskie chóry

Anielskie śpiewają chóry
W gwiaździstym błękitów morzu,
Wśród nocnej ciszy, przy łożu
Sennej natury.
Śpiewają tej biednej ziemi,
Co wiecznie w świeżej żałobie
Jak matka płacze na grobie
Za dziećmi swymi.
Śpiewają ludziom, co dyszą
W codziennym a krwawym trudzie,
Lecz biedni, zmęczeni ludzie
Pieśni nie słyszą.
I tylko ci, którzy toną
W wielkiej miłości pragnieniu,
Ci słyszą w serc swoich drżeniu
Tę pieśń natchnioną!


Adam Asnyk 




piątek, 10 grudnia 2010

Miasto Aniołów...


Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
                                / Hymn o miłości /


Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły.

Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł,

lecz ich serce jest bezpiecznym portem

dla wszystkich, którzy są w potrzebie.

(Phil Bosmans)


Moim sąsiadem jest anioł
on strzeże ludzkich snów
dlatego wraca późno do domu
na schodach słyszę dyskretne kroki
i szelest
zwijanych skrzydeł
on rano staje w moich drzwiach
otwartych na oścież
i mówi:
twoje okno znowu
świeciło długo
w noc...

/ H. Poświatowska /

Miasto Aniołów

To miasto podobne do innych,
zwyczajne ulice i place,
lecz zło tak zaczęło tam boleć,
że ludzie żyć chcieli inaczej.

I wtedy odkryli w swych sercach,
że jest tam nadzieja i miłość
i wtedy wyrosły im skrzydła,
bo tyle wiary w nich było.

Serce przy sercu słowo przy słowie,
Człowiek anioł, anioł człowiek.
Jeszcze możliwa prawda jak piołun.
Miasto aniołów, miasto aniołów.

A kiedy entuzjazm opadnie,
choć życie ukąsi złośliwie,
nie dajmy aniołom odlecieć,
nie dajmy skraść sobie skrzydeł!

Być może szukam naiwnie
diamentu na dnie popiołu,
wierząc, że miasto, gdzie żyjesz
też może być miastem aniołów!
/Jacek Cygan/




Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział:
"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."
Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu.
Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła:
"Jak mogłeś do tego dopuścić?".
"Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im" -oskarżył.
"Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa zdechła".
"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają" - opowiedział starszy anioł.
"Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam. W noc, która spędziliśmy w domu biednego farmera,Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę. 
RZECZY NIE ZAWSZE SĄ TAKIE NA JAKIE WYGLĄDAJĄ ."