Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gify. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gify. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 marca 2012

Strefa pozytywnych myśli...



„Kiedy znajdziesz się w krytycznej sytuacji i wszystko układa się przeciwko Tobie, wydaje Ci się, że nie wytrzymasz ani minuty dłużej, nigdy się wtedy nie poddawaj, ponieważ właśnie wtedy sprawy przyjmą nowy obrót.”
 Z książki Oga Mandino – Największa Tajemnica Świata





 (...) Dwa czynniki bardziej niż cokolwiek decydują o tym, co nam się przytrafia w życiu: to, o czym myślimy, i w jaki sposób o tym myślimy przez cały czas. (...)
Brian Tracy 


“Najważniejszym powodem, dla którego ludzie nie osiągają tego czego chcą jest to, że sami nie wiedzą czego chcą”
T. Harv Eker




W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (…). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili.
- Anthony de Mello -



Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
Robert A.Heinlein 


poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Wzrastaj...

Wzrastaj. Usiądź pod szumiącym drzewem i posłuchaj,
jak opowiada historię istnienia.
O ty, jak z małej roślinki stawało się potężnym drzewem,
jak wzrastało ku niebu, stawiając opór wichrom,
jak dawało schronienie ptakom i osłaniało przed skwarem czy deszczem utrudzonego wędrowca. Ty też wzrastaj, jak drzewo.
Bądź silny, jak dąb stuletni i przyjazny, jak jego cień w upalne południe.


                                                        
Każdy człowiek ma swoje słabości i ten,
kto szuka przyjaciela bez wad,
nigdy go nie znajdzie.
Kochamy samych siebie mimo naszych słabości
i w taki sam sposób powinniśmy kochać naszych przyjaciół.
/ Cyrus /



Och, co za przyjemność,
niewysłowiona przyjemność,
poczuć się bezpiecznie w obecności osoby,
przy której nie musisz kontrolować ani myśli, ani słów,
lecz możesz wylać je wszystkie takie, jakie są,
nie oddzielając ziaren od plew.
Wiesz, że przyjacielska dłoń weźmie je i przesieje,
zatrzymując to, co wartościowe,
a resztę rozwieje podmuchem życzliwości.
 
/ George Eliot /

 

sobota, 26 marca 2011

Chodz opowiem Ci bajeczkę...




Opowiem ci bajkę o smutnym kamieniu
co leżał samotny przy drodze, gdzieś w cieniu

i o tym jak marzył by ktoś go przytulił
lecz nikt go nie widział był szary i bury

czasami ktoś przysiadł odchodził, nie wracał
a kamień wciąż czekał i tęsknił...i płakał

był taki samotny i pragnął bez przerwy
należeć do kogoś, kto dobry i wierny

czas mijał ulotny zmieniała się ziemia
niestety nikt nie chciał szarego kamienia

aż kiedyś porankiem gdy rosa błyszczała
to tęcza usiadła odpocząć gdzieś chciała

i kiedy poczuła moc uczuć kamienia
po kropli kolorów na niego kapnęła

łąkami, polami szła sobie dziewczyna
zwyczajna, przeciętna samotna, niczyja

gdy kamień ujrzała zmieniony przez tęczę
wiedziała, poczuła i wzięła go w ręce

wzruszona szepnęła: iść dalej nie muszę,
bo kamień znalazłam i piękną w nim duszę








 BAJKA O SZCZĘŚCIU

W krainie pąsowych lasów i lazurowych łąk, gdzie niebo jest blado różowe, a chmurki wyglądają jak puchary lodów waniliowych, mieszka sobie Szczęście. Szczęście jest maleńkie niczym mrówka i mieni się kolorami tęczy, a gdziekolwiek się pojawia, wszystko staje się piękniejsze.
Pewnego razu Szczęście spotkało na swej drodze bardzo smutną postać. Była ona szara, posępna i wcale się nie uśmiechała.
-Kim jesteś?-zapytało Szczęście.
-Nazywam się Kłopotek-odparł nieznajomy.
-A ja jestem Szczęście. Dlaczego jesteś tak bardzo smutny?
-Ach smucę się, ponieważ wszystkim przynoszę pecha.
-Jak to możliwe? Przecież ja z Tobą rozmawiam i nie spotkał mnie żaden pech.
-Tak, to prawda, ale z pewnością napotkasz go później z mojego powodu.
-Kłopotku, myślę, że za dużo rozmyślasz o pechu. Nie powinieneś rozumować w ten sposób. Sprawiasz sobie cierpienie. Mam na to radę. Od dziś będę Cię nazywać Radość, co Ty na to?
-Naprawdę? I wcale nie boisz się pecha?-spytał bardzo zdziwiony Kłopotek.
-Wcale!
-Dobrze więc, zgadzam się. Ale co ja miałbym właściwie robić będąc Radością?
-Mój drogi radosny przyjacielu-powiedziało Szczęście przytulając do siebie Radość-to proste, musisz tylko śmiać się jak najczęściej i cieszyć z każdego nowego dnia, bo każdy dzień może dostarczyć Ci nowych powodów do radości.
-Ach jakie to szczęście, że spotkałem właśnie Ciebie!-wykrzyknął uśmiechnięty Radość, a jego uśmiech był tak promienny, że rozjaśniał okolicę.
Odtąd już zawsze wędrowali razem-Szczęście i Radość. I jeśli tylko ktokolwiek na Świecie czuje się smutny, oni przybywają, by dzielić się sobą z innymi, a im częściej się dzielą, tym więcej ich przybywa.




czwartek, 24 marca 2011

Aby dzionek był wesoły...



Dwóch wariatów ucieka samochodem z zakładu psychiatrycznego. Na jednym ze skrzyżowań zapala się czerwone światło.

- Patrz jaki piękny kolor! - mówi jeden.
- Tak, ładny - przytakuje mu drugi.
Zapala się światło żółte.
- Jaki śliczny...
- No...- odpowiada zachwycony uciekinier.
Zielone.
- Ale ten jest najładniejszy.
- Masz rację!
Znów zaświeciło się czerwone.
- Eee! To już widzieliśmy. Jedziemy dalej!!


Policja dała ogłoszenie w sprawie pracy - szukali blondynek. Zgłosiły się trzy na wstępne rozmowy. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie faceta (lewy profil) i pytają się:
- Co może Pani powiedzieć o tym człowieku?
Blondynka nr 1 patrzy i patrzy, i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Komisja załamana wyrzuca blondynkę nr 1 i prosi następną. Pokazują jej to samo zdjęcie i zadają to samo pytanie. Blondynka nr 2 patrzy i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Tą też wyrzucają i znudzeni zadają to samo pytanie trzeciej. Blondynka nr 3  patrzy i mówi:
- On nosi szkła kontaktowe.
Gliniarze wertują papiery... i rzeczywiście facet nosi szkła. Pytają się jej, jak to wydedukowała.
- Nie może nosić okularów, bo ma tylko jedno ucho... - odpowiada blondynka.


Idzie misjonarz przez pustynię i spotyka lwa. Przerażony modli się:
- Boże spraw aby to zwierze miało chrześcijańskie uczucia.
Na to lew:
- Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.


Jadą dwie blondynki samochodem.
Nagle zatrzymuje ich policja.
- Dowody proszę!
Nagle odzywa się jedna z nich:
- Nie umiem pływać


Na drzewie siedzi sobie mały wróbelek i miarowo uderza w korę główką. Na gałęzi wyżej siedzą dwa dzięcioły. Jeden widząc tą sytuację mówi do drugiego:

- Może jednak już mu powiemy, że jest adoptowany.












Jedzie króliczek autem, staje przy stacji i się pyta:
-Ile kosztuje jedna kropla benzyny?
Na to kierownik odpowiada:
-Za darmo
Królik na to:
-To poprosze 10 litrów

Sędzia do oskarżonego:
- Czy przyznaje się pan do winy?
- Nie, wysoki sądzie. Mowa mego obrońcy i zeznania świadków przekonały mnie, że jestem niewinny.




środa, 16 marca 2011

Kim jestem?...



Jestem wodospadem -
Więc najpierw strumieniem.
Rwę ziemi pokłady,
Rozmywam kamienie
I coś sobie gadam
Pod ciemnym korzeniem,
Zanim znajdę skałę
Z której z hukiem spadam...
W locie zaś się staję Miriadami iskier,
Mirażem ołtarza,
Co poraża błyskiem.
Z iskier moich każda
Inny świat odbija
I każda jest ważna,                                                                                    
Każda jest niczyja...
A potem się zmieniam
W przezroczystą głębię
Pełną drogich kamieni
Po które nie sięgniesz.

Więc jestem wodą,
Ziemią i powietrzem -
A ty chcesz, bym był sobą
I rzeki Ci
Kim jestem?

/ Jacek Kaczmarski/
















Nie jestem realna,
nie jestem prawdziwa.
mą postać..mgła okrywa,
i deszcz oczy rozmywa.. .
nie jestem jeziorem,
którego nie zmąci żaden deszcz.
przypominam raczej słone morze
co zatopić cię może falą łez..
nie jestem drzewem,
którego żaden wiatr nie poruszy
podobna raczej do kwiatu,
..co ginie podczas burzy..
jestem jak powietrze..
ulotne, co dech zapiera
jestem jak jasny blask..
..co oślepia i oczy otwiera..
jestem jak woda...
zatruta, lecz niezbędna do życia
jestem jak zagadka...
nie do końca do odkrycia..
nie jestem realna
ma osoba to szary cień...
który znika cichutko,
gdy nadejdzie dzień.. 


Chciałabym odnaleźć stronę świata, następną
- piątą już z kolei,
I chciałabym się nauczyć latać
- od niepewności do nadziei,
I chciałabym poczuć wiosny dotyk,
I cofnąć kijem górski strumień,
Chciałabym odnaleźć sens w bezsensie,
I złapać w sieci
wszystkie gwiazdy,
I pisać światłem swoje wiersze,
Chciałabym zatańczyć w kropli deszczu,
I suknię uszyć chcę z płomieni,
Chcę marzyć- pragnę żyć marzeniem.



Jestem tym, kim wielu być tylko marzy,
Jestem tym, kim wielu się być nie odważy.
Jestem tym, kto z podniesioną głową życia rzeką płynie.
Jestem tym, kim każdy człowiek chce i być powinien.
Chcesz wiedzieć kim jestem?
Jestem zwykłą , jednocześnie niezwykłą osobą.
Tajemnica tkwi w tym, że Jestem po prostu sobą.
Jestem granicą między szaleństwem a rozsądkiem
między fantazją a strachem
między energią i niebytem
między pięknem i odrzuceniem
granicą jestem pragnień,
tak cienką, że nie do przekroczenia,
krawędzią jestem odwagi,
tak ostrą, że strach...
ciszą jestem tak cichą,
że w uszach huczy,
dźwiękiem jestem na granicy słyszalności...
Siebie, przekroczyć nie potrafię!




Podaj mi rękę, bo upadam,
wesprzyj mnie duchem, bo jestem słaba,
przytul mnie mocno jak będę płakać,
bądź zawsze przy mnie, choć jestem taka.



                                                         

poniedziałek, 21 lutego 2011

Miłego dnia...



Twierdzili już filozofowie,
że tam gdzie śmiech - tam dobre zdrowie!
Że śmiech na równi złotu błyszczy,
że co cuchnące - śmiech oczyści...
Lecz ktoś teorie też inne płodzi:
że śmiech niezdrowy, że śmiech szkodzi...
Że tylko głupich ludzi cechą
zbyt wielka skłonność jest do śmiechu.


  A zatem stwierdzam tu z ochotą:
jestem największym idiotą!
Bo zawsze lubię szczerze się śmiać!
I wam do śmiechu też powod dać!


  Twierdzę, że ten się boi kpiny,
kto sam poczuwa sie do winy.
I ni ci groźni co się śmieją
lecz ci co śmiać sie nie umieją!
I trudno mówić o oddechu,
gdy się zabrania ustom śmiechu.
A wszelkie losu złe koleje
 - łatwiej przebędzie kto się śmieje.

    Bo wbrew przysłowiu ten mądrzejszy,
kto miał odwagę śmiać się pierwszy!
Stąd zawsze lubie szczerze się śmiać!
I wam do śmiechu też powód dać!
Andrzej Marian Trzos
Dawno temu pewien profesor zobaczył w pocztowym okienku kartkę z napisem: "Kto ma psa i biega nie uwiązany, będzie zastrzelony". Zaintrygowany profesor spytał urzędniczkę: - Kto będzie zastrzelony? Urzędniczka zmieniła napis, który od tej pory brzmiał tak: "Kto ma psa i biega nie uwiązany, będzie zastrzelony. Ten pies."
Do pewnej 102-letniej kobiety przyjechała ekipa telewizyjna, aby spytać o tajemnicę długowieczności. Kobieta nie mogła powstrzymać się od śmiechu. Na pytanie czemu się tak śmieje, odpowiedziała: - Gdy sąsiedzi zobaczą tyle samochodów przed moim domem będą przekonani, że umarłam... 
Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne. 
(Johann Wolfgang Goethe)


Trzeba się śmiać. Inaczej człowiek by zwariował. 
(Terry Pratchett)




                                                                                 

wtorek, 8 lutego 2011

Dziabongi czyli śmiech to zdrowie...


                                                                           
                                                                           








czwartek, 23 grudnia 2010

Pogodnych Świąt...


W mroźną noc grudniową , wśród śnieżnej zamieci - para reniferów z nieba do nas leci.                                     
Ciągną piękne sanie w złocistym zaprzęgu, a w saniach Mikołaj....i worek prezentów                                                                       





Święty Mikołaju, na Ciebie czekamy - przez okno zmarznięte ciągle wyglądamy

Przyjdź do nas w gościnę, szczerze zapraszamy i wierszyk Ci powiemy , piosenkę zaśpiewamy!
              A Ty daj prezenty, rózgi odrzuć w kąt
i życz wszystkim 
Kolorowych Świąt !!!


Kiedy gościsz w naszych domach choinko zielona,
wszystko lepsze i piękniejsze  staje się dokoła.
Jest zaklęta w twoich igłach jakaś moc krzepiąca,
która grzeje nasze serca, jak promienie słońca.
 
      Choinko, choinko  
     z lasu zielonego,
     zawsze cię witamy 
     jak kogoś drogiego. 
 
 
  To nie tylko marzenia 
to co czujesz to miłość 
teraz tylko wystarczy zaśpiewać 
niech popłynie nam z serca kolęda.
Leć kolędo po górach i dolinach 
leć kolędo po miastach i mieścinach 
leć kolędo po domach i kościołach 
leć kolędo po górach i wróć do nas.

Porwij wszystkich nas 
niech się stanie cud 
niech się niebo z ziemią złączy 
w kilka złotych nut 
porwij cały świat tak jak umiesz 
ty kolędo możesz jeszcze
ludziom spełnić sny.
Ty kolędo możesz jeszcze
ludziom spełnić sny.
Bóg się rodzi:
- podaruj uśmiech światu, 
- przebacz twemu bratu, 
- zapomnij wszystkie złości, 
- zrób miejsce dla miłości, 
- nie zamykaj serca, 
- by w tobie mógł zamieszkać,i byś wiedział co to miłość
 - by wszystko się spełniło
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 Białe święta

Bracia Cugowscy


W marzeniach widzę znów święta.
Te święta, które znam sprzed lat.
Drzewa w światłach błyszczą i dzieci milkną
Wsłuchane w ciche dzwonki sań.

W marzeniach widzę znów święta.
Ślę kartki pełne ciepłych słów.
Niech radosny będzie ten czas
I niech święta białe będa znów.