Szukaj na tym blogu

czwartek, 16 grudnia 2010

Między słowem a oddechem...TANIEC...

Między słowem a oddechem  

Izabella Miko

Ta muzyka była we mnie, czułam ją
Między słowem a oddechem, drżeniu rąk
Dzisiaj każdy jej dźwięk
Zmienia się w słowa gdy słyszę jak woła

'Kochaj i tańcz' gdy wzburzone morze w sercu masz
Nie liczy się nic, gdy porywa nas pragnienia rytm
Ramiona w skrzydła przemienione niosą nas
Kochaj i tańcz może to było pisane nam

W naszym tańcu moje zmysły, budzą się
Biegnę z Tobą tuż nad ziemią, dokąd chcesz
Choć nie mówisz mi nic
Wracają słowa, gdy czuję jak wołasz

'Kochaj i tańcz' gdy wzburzone morze w sercu masz
Nie liczy się nic, gdy porywa nas pragnienia rytm
Ramiona w skrzydła przemienione niosą nas
Kochaj i tańcz, zasypia we mnie strach
Gdy obejmujesz mnie
Niech będzie co ma się stać
Już nie zatrzymam się

Ramiona w skrzydła przemienione niosą nas
Kochaj i tańcz, wiem, że to było pisane nam .. 


 Tańczę by żyć
Ada Biedrzyńska

Gdy roztańczy się noc
W takim rytmie że serce rwie
Rzucam w kąt stada trosk
Niech nie gryzą już mnie

Za krokiem krok
W tył w przód i w bok
I w ramion splot
I w uczuć lot
Niech noc się skrzy
Gdy serce drży niech skrzy
Dobrze mi
Za głupotą i żal
I za spełnienia dal
Za marzenie co tkwi
W głowie mi
Za mój smutek i stres
I za miłości kres
Tańczę po to by żyć
Więcej nic

Tańczę nocą bo chcę
Dał się uwieść melodii chwil
Tańcząc po prostu wiem
Jak żyć
Jak mam żyć

Za krokiem… 







"...kiedy tancerz tańczy ziemia pod nim jest święta..."




 "Taniec daje radość,
chwilowe wyzwolenie się
od rzeczywistości...
Jest jak życie,
czasem daje chwilowe szczęście,
a potem ból i cierpienie...
Tańcząc czujemy, że żyjemy
Taniec to ruch,a ruch to życie..."


 


"Taniec to nie układ figur, żeby się go nauczyć trzeba go pokochać."



"Możesz tańczyć wszędzie jeżeli tańczysz sercem." 



                                                                                
Tańczę zaklęta na wietrze,
rozbijam sobą ciężkie powietrze
W końcu padnięta leżę na ziemi,
otulam się kolorami zieleni

Patrzę ciekawie na chmury,
świat wcale nie jest ponury
Jestem cicha, łagodna,
zwyczajnie wolna



                                                                                    
"- A co pani poleca na pobudzenie zmysłów?
- Taniec, nawet jeżeli partner jest tylko znośny". 
Jane Austen "Duma i uprzedzenie"
                                                                 
                                                                
"Każdy Taniec jest odkryciem nas samych". 
Martha Graham


Margarita

Majka Jeżowska

Była taka dziecinna mimo nastu lat
Gdy tańczyła, to przybywał tańczyć wiatr
Miała włosy niby heban
Kastaniety blisko nieba
Margarita, hiszpański blask.

On miał oczy niebieskie jak laguna
Kiedy patrzył to dotykał niemal ust
Lecz nie myślał o dziewczynach
Na arenę wciąż się wspinał
Torreador, to był obraz jego snów!

Ole, ole!
Ole, ole!
Kiedy flamenco nie ustaje
Pamiętaj o tym, że
Ole, ole!
Ole, ole!
Taniec łagodzi obyczaje
Choć w tańcu spalasz się
O, na, na, na, na, na, Margarita,
Margarita tu eres mi amor.

Jego debiut był głośny w Katalonii,
Na corridę przybył ludzi wielki tłum
Stadion zamarł z przerażenia
Byk powalił go na ziemię
Jeszcze chwila, a przebije go w pół...

Margarita wskoczyła na arenę
I zaczęła nagle tańczyć - stał się cud
Byk złagodniał jak baranek
W kastaniety zasłuchany
Życie chłopca uratował rytm jej stóp!

Ole, ole!
Ole, ole!
Kiedy flamenco nie ustaje
Pamiętaj o tym, że
Ole, ole!
Ole, ole!
Taniec łagodzi obyczaje
Choć w tańcu spalasz się
O, na, na, na, na, na, Margarita,
Margarita tu eres mi amor. 






 

niedziela, 12 grudnia 2010

Sztuka istnienia....







Wszyscy mamy jakąś misję, choćby bardzo małą, i jeżeli jej nie wypełnimy, to znaczy, że nasze życie nie miało sensu. To marnotrawienie ludzkości.

Bernard Werber "Rewolucja mrówek"

Sens życia polega na tym, by cieszyć się z niego

i czynić go piękniejszym dla każdej ludzkiej istoty.
  David Ben-Gurion "Umieć żyć"



Jeżeli nie narodzimy się na nowo, jeśli nie uda nam się spojrzeć na nasze życie raz jeszcze, z dziecinną prostotą i entuzjazmem - to gubimy sens życia.
  Paulo Coelho





Czasem mam ochotę wziąć
ogromną ścierkę
i wysprzątać swoje życie!
Wyrzucić z niego ludzi,
którzy jak bakterie
zatruwają moje myśli.
Zetrzeć kurze z pięknych wspomnień,
aby na nowo powróciły.
Wyczyścić i wypolerować
zardzewiałe serca,
aby na nowo zabłysnęły szczęściem i radością...

                                                                              
Nie ma chwil, których nie warto pamiętać
Nie ma dni, których nie warto wspominać,
Nie ma ludzi, których nie warto kochać
Trzeba tylko serca posłuchać.
Są chwile, których jeszcze nie znamy,
Są dni, które jeszcze przed nami,
Są ludzie, których na nowo poznajemy,
Jest serce, które innym dajemy.
Są chwile, które przeżyć chcemy,
Są dni, których oczekujemy,
Są ludzie, których pokochać możemy,
Jest serce, którego bardzo pragniemy,
Uczucia, pragnienia, wspomnienia,
To cel naszego istnienia,
Bez tego nie warto żyć.










Na jednej dłoni wspomnienia,
przeszłość co przeminęła,
dni szare i kolorowe.

Na drugiej dłoni marzenia,
ukryte pragnienia duszy
i coś nie do spełnienia.

A może mijamy się za szybko,
o krok, o uśmiech, o uścisk dłoni
i chwil co moglibyśmy dzielić,
już nigdy nie uda się dogonić?

Kolejny dzień się znowu rozpędzi,
by oczy pospiechem zasłonić.
A kiedyś, może będzie za późno,
na krok, na uśmiech, na uścisk dłoni.






nie zabijaj...
nie okradaj...
nie rań...
nie omijaj...
... kochaj

piątek, 10 grudnia 2010

Miasto Aniołów...


Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
                                / Hymn o miłości /


Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły.

Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł,

lecz ich serce jest bezpiecznym portem

dla wszystkich, którzy są w potrzebie.

(Phil Bosmans)


Moim sąsiadem jest anioł
on strzeże ludzkich snów
dlatego wraca późno do domu
na schodach słyszę dyskretne kroki
i szelest
zwijanych skrzydeł
on rano staje w moich drzwiach
otwartych na oścież
i mówi:
twoje okno znowu
świeciło długo
w noc...

/ H. Poświatowska /

Miasto Aniołów

To miasto podobne do innych,
zwyczajne ulice i place,
lecz zło tak zaczęło tam boleć,
że ludzie żyć chcieli inaczej.

I wtedy odkryli w swych sercach,
że jest tam nadzieja i miłość
i wtedy wyrosły im skrzydła,
bo tyle wiary w nich było.

Serce przy sercu słowo przy słowie,
Człowiek anioł, anioł człowiek.
Jeszcze możliwa prawda jak piołun.
Miasto aniołów, miasto aniołów.

A kiedy entuzjazm opadnie,
choć życie ukąsi złośliwie,
nie dajmy aniołom odlecieć,
nie dajmy skraść sobie skrzydeł!

Być może szukam naiwnie
diamentu na dnie popiołu,
wierząc, że miasto, gdzie żyjesz
też może być miastem aniołów!
/Jacek Cygan/




Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział:
"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."
Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu.
Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła:
"Jak mogłeś do tego dopuścić?".
"Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im" -oskarżył.
"Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa zdechła".
"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają" - opowiedział starszy anioł.
"Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam. W noc, która spędziliśmy w domu biednego farmera,Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę. 
RZECZY NIE ZAWSZE SĄ TAKIE NA JAKIE WYGLĄDAJĄ ."


wtorek, 7 grudnia 2010

Zimowe opowieści...



Bajecznie zimowa piosenka

Universe                                                          

Całą noc padał śnieg
Białym puchem obsypał dom
Garścią srebrnych marzeń
Zimne szyby zamienił w pejzaże
Nagle zmienił się świat
Szczyty drzew jak gwiazdki lśnią
Każdą barwą tęczy
Wśród srebrzystych iskierek tysięcy

Zimowo, świątecznie
Cudownie jak w śnieżnym gaju
Tak cicho, bajecznie
Dzwonki nam w sercach grają...

                                                                                                                                       
Całą noc padał śnieg
Wielkie sanie zaprzągł wiatr
Kusi nas jak dzieci
Lekką mgiełką tańczącej zamieci


Zostańmy, zostańmy w tym śnie
Powróćmy do starych marzeń
Pozwólmy przenieść się gdzieś
W dalekie kraje

Zostańmy, zostańmy w tym śnie

Niech gwiazdy spadają z nieba
Uwierzmy, że biały jest świat
Tego nam trzeba!






Konstanty Ildefons Gałczyński
"Rozmowa liryczna"

- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu
 



-Czy patrzyłeś kiedyś na to jak rośnie kwiat?
-tak
-I... ?
-To było tak jakbym ja się narodził
-Opowiedz mi o tym
-wiec... on rósł, tak jak człowiek dorasta, rozwijał po płatku .Ty tez się tak rozwijasz... gdy padał deszcz, zamykał się ,człowiek smuci się, gdy zimno jest i pada deszcz,rozkwitał gdy świeciło słońce...Przypominało to mi
-kogo?
-Ciebie
-Mnie?
-Tak, jak uśmiechałaś się i chciałaś żyć. Byłaś szczęśliwa.Nadeszła zima...
-I co z nim?
-zwiędł, tak jak czasem ludziom nie chce się żyć!
-Odszedł...
-Nie!, on zasną
-To teraz śpi?
-Tak, zima jest i zapada w sen... Ty też jesteś śpiąca w ciągu dnia gdy jest
zimno i pada śnieg. Przytłacza Cie ta pogoda.
-Hm...
-Ale nie odszedł, on jest, wróci na wiosnę...
-A skąd To wiesz?
-Bo znam Cie...
-Mnie?
-Tak
-Przecież mówimy o kwiatach
-Wiem.
-Wiec?
-Ty jesteś moim kwiatem...